Zakupy na kredyt – nie jednego pogrążyły w długach

Kilka lat temu banki niemal lekką ręką rozdawały kredyty mieszkaniowe, konsumpcyjne, pożyczki krótkoterminowe. Pożyczki na święta, wakacje, na zakup samochodu, na każdy dowolny cel, bez zaświadczeń z pracy, bez poręczycieli. Niemal każdy sklep oferował zakupy na raty, wystarczyło tylko przedstawić dowód osobisty. Klienci bardzo lubią takie zakupy – wyjść ze sklepu z towarem, za który zapłaci się kiedyś w przyszłości. Niejednemu takie zakupy dały się mocno we znaki. Spłacanie rat za jedną lodówkę czy telewizor nie jest z pewnością wyzwaniem ponad możliwości jednej nawet mało zarabiającej osoby, ale gdy do lodówki dochodzi ‘zakupiony’ na raty komplet mebli, sprzęt RTV, samochód, może się okazać, że suma wszystkich rat zdecydowanie przewyższa nasze możliwości finansowe. Szybko okazuje się, że przeliczyliśmy się w naszych zakupach i straciliśmy płynność finansową. W takiej sytuacji znajdują się obecnie tysiące Polaków. Możliwość kredytowania zakupów zderzyła się z utratą pracy bądź jej zmianą na mniej korzystnych warunkach finansowych, a raty zostały w tej samej wysokości. W dodatku, bank nie będzie sponsorował naszych zakupów w okresie dłuższym niż ten ustalony umową. Konsekwencje z tytułu braku wpłaty kolejnych rat są bolesne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *